Czym jest Salesbook

Salesbook to kompletna platforma wsparcia zespołów sprzedaży bezpośredniej, która automatyzuje pracę przedstawicieli handlowych, zwiększając ich efektywność nawet o 50%.

  • Wzmocnij spotkania
  • Generuj oferty
  • Zarządzaj procesami
  • Korzystaj z analityki
Siła małej firmy: CRM dostosowany
do każdego budżetu
Przeczytaj na blogu
Zanurz się w „Salesbooku”

Opracowujemy specjalnie przygotowane materiały edukacyjne.
Dzięki temu zdobędziesz mnóstwo praktycznej wiedzy
i pomogą Ci stworzyć własny, satysfakcjonujący proces.

  • Czym jest wspieranie sprzedaży?
  • Czym jest funkcja „Configure Price Quote”?
  • Czym są relacje z klientami
    Zarządzanie (CRM)?
Przejmij kontrolę nad całym procesem sprzedaży.
Czytaj więcej
O Salesbook

W Salesbook wierzymy, że każda firma na świecie może jeszcze bardziej poprawić swoje wyniki sprzedaży poprzez budowanie
idealne doświadczenie związane ze spotkaniem z klientem, polegające na automatyzacji tego procesu i jego standaryzacji w oparciu o precyzyjne dane.

W związku z tym zmieniamy proces sprzedaży oparty na doradztwie, aby zapewnić sprzedawcom czas na rzeczy naprawdę ważne: budowanie relacji z klientami i zapewnianie im wyjątkowej wartości biznesowej.

Podcast | Odcinek 01
Posłuchaj podcastu
Sprzedaż

Jak zbudować zespół sprzedażowy?

Dobry wynik sprzedażowy rzadko jest dziełem jednej „gwiazdy”. Zwykle powstaje tam, gdzie ludzie, proces, dane, technologia i sposób zarządzania tworzą jeden system. Dlatego pytanie, jak zbudować zespół sprzedażowy, warto zacząć nie od liczby wakatów, ale od tego, jak firma chce zdobywać klientów, jak wygląda jej proces sprzedaży i jakich kompetencji naprawdę potrzebuje.

Zespół sprzedażowy to system, a nie suma najlepszych sprzedawców

J. Richard Hackman, jeden z najważniejszych badaczy pracy zespołowej, przez lata podważał przekonanie, że wystarczy zebrać utalentowanych ludzi, aby powstał skuteczny zespół. W książce Leading Teams: Setting the Stage for Great Performances opisał pięć warunków zwiększających prawdopodobieństwo wysokiej efektywności: prawdziwy i względnie stabilny zespół, jasny kierunek, właściwą strukturę, wspierający kontekst organizacyjny oraz dostęp do kompetentnego coachingu.

Budowanie zespołu sprzedażowego nie powinno więc oznaczać prostego dodawania kolejnych sprzedawców. Jeżeli proces jest chaotyczny, cele niejasne, a dane rozproszone po arkuszach i prywatnych notatkach, nowi ludzie nie naprawią systemu.

Podobną logikę można znaleźć u Herberta A. Simona, laureata Nagrody Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych z 1978 roku. Simon badał podejmowanie decyzji w organizacjach i rozwijał koncepcję ograniczonej racjonalności. Ludzie nie mają pełnej informacji, nieograniczonego czasu ani możliwości przeanalizowania każdej alternatywy. Organizacje tworzą więc procedury, podział odpowiedzialności i systemy informacji, które pomagają radzić sobie ze złożonością.

W sprzedaży oznacza to między innymi wspólne standardy kwalifikacji szans, pracy w CRM, przekazywania leadów i podejmowania decyzji. W budowaniu efektywnego zespołu sprzedażowego liczy się więc nie tylko jakość jednostek, ale także jakość systemu. Właśnie dlatego budowanie zespołu powinno być działaniem zaplanowanym długoterminowo. Głównym celem nie jest zapełnienie stanowisk, ale stworzenie środowiska, w którym zespół może powtarzalnie zdobywać i rozwijać klientów.

Salesbook

Pierwszym krokiem jest zaprojektowanie procesu sprzedaży

Zanim zaczniesz zatrudnianie sprzedawców, opisz drogę klienta od pierwszego kontaktu do zakupu i dalszej współpracy. Procesu sprzedaży nie trzeba komplikować, ale musi odpowiadać temu, jak rzeczywiście kupują klienci.

Pierwszym krokiem powinna być identyfikacja grupy docelowej. Kto ma problem, który rozwiązujesz? Kto inicjuje zakup, kto używa produktu, kto kontroluje budżet, a kto może zablokować decyzję? W sprzedaży B2B jedna szansa często obejmuje kilka osób o różnych interesach, dlatego zespół handlowy musi wiedzieć, z kim prowadzi rozmowę i jak rozpoznawać potrzeby klienta. Diagnoza potrzeb klienta powinna później wracać w każdym kolejnym etapie rozmowy.

Następnie trzeba ustalić źródła potencjalnych klientów i sposób ich obsługi. W jednej firmie kluczowy będzie outbound, w innej inbound, partnerzy, sprzedaż terenowa albo model hybrydowy. Wypracowanie spójnych kanałów sprzedaży oznacza, że każdy kanał ma określoną rolę, właściciela, kryteria kwalifikacji i sposób przekazywania szans. Bez takiego porządku łatwo o konflikt: marketing uważa, że dostarcza leady, handlowcy uznają je za słabe, a partnerzy konkurują z własnym działem sprzedaży.

Dopiero wtedy można określić etapy procesu sprzedaży: kwalifikację, discovery, prezentację rozwiązania, ofertę, negocjacje, decyzję i dalszy rozwój relacji. Każdy etap powinien mieć jasne kryterium wejścia i wyjścia. „Rozmawiamy z klientem” nie jest etapem. „Potwierdziliśmy problem, jego wpływ biznesowy, osoby decyzyjne i następny krok” już nim jest.

Budowanie zespołu sprzedaży bez opisania tego mechanizmu przypomina zatrudnianie załogi przed ustaleniem, dokąd płynie statek. Strategie sprzedażowe mogą się różnić, ale ludzie muszą rozumieć, jak wygląda droga od leadu do przychodu.

Jak zaprojektować role w zespole sprzedażowym?

„Tworząc zespół handlowy” brzmi na początku jak prosta układanka: potrzebujemy sprzedawców. W praktyce pytanie brzmi inaczej: jakie zadania muszą zostać wykonane i które z nich powinny należeć do jednej roli?

W krótkim i nieskomplikowanym cyklu jedna osoba może pozyskiwać nowych klientów, prowadzić prezentację, przygotowywać ofertę i zamykać transakcję. W bardziej złożonym modelu sensowny może być podział na SDR lub BDR, Account Executive, Key Account Managera, Sales Engineera czy Customer Success.

McKinsey zwraca uwagę, że role sprzedażowe zmieniają się wraz z modelami hybrydowymi i technologią. Dlatego planowanie rozbudowy działu sprzedaży powinno wynikać z modelu go-to-market, a nie z kopiowania cudzej struktury.

Specjalizacja ma sens, kiedy poprawia jakość pracy i przepływ szans. Jeżeli natomiast klient musi pięć razy opowiadać swoją historię kolejnym osobom, struktura zaczyna przeszkadzać w budowaniu relacji. Z perspektywy klientów liczy się ciągłość doświadczenia, nie wewnętrzny schemat organizacyjny. Handlowców warto więc oceniać także po tym, czy potrafią przekazywać kontekst klientów między rolami bez utraty informacji.

Architektura zespołu sprzedażowego nie musi być rozbudowana. Mały zespół może łączyć kilka odpowiedzialności w jednej roli, a wraz ze wzrostem organizacji się specjalizować. Zespół handlowy powinien rosnąć wtedy, gdy istniejący model pracy jest powtarzalny i wiadomo, jaka dodatkowa osoba odblokuje konkretną część procesu. Jeżeli zespół nadal testuje podstawowe założenia rynku, zwiększanie headcountu może jedynie zwielokrotnić niepewność.

To dlatego budowanie zespołu sprzedażowego wymaga momentami powściągliwości. Zespół sprzedaży powinien być projektowany wokół pracy do wykonania, a nie docelowej liczby etatów.

Jak zatrudniać sprzedawców, którzy pasują do modelu sprzedaży?

Dobry sprzedawca nie jest kategorią uniwersalną. Osoba świetna w szybkiej sprzedaży transakcyjnej może mieć trudność w wielomiesięcznej sprzedaży konsultacyjnej. Doświadczeni sprzedawcy z korporacji nie zawsze odnajdują się w startupie bez rozpoznawalnej marki, rozbudowanego marketingu i gotowych playbooków. I odwrotnie.

McKinsey opisywał firmy, w których profile najlepszych handlowców znacząco różniły się zależnie od rodzaju sprzedaży. W jednej organizacji wygrywali bardziej asertywni sprzedawcy rozwiązań, w innej osoby o profilu eksperckim, dobrze poruszające się po problemach biznesowych klienta. Wniosek jest praktyczny: zatrudnianie sprzedawców powinno zaczynać się od zdefiniowania kompetencji potrzebnych w konkretnej roli.

Zespół potrzebuje ludzi dopasowanych do rodzaju pracy, dlatego oceniaj nie tylko historię targetów. Sprawdź umiejętności sprzedażowe, umiejętności komunikacyjne, zdolność zadawania pytań, budowania relacji i uczenia się. W sprzedaży złożonej znaczenie ma także umiejętność radzenia sobie z niejednoznacznością i wieloma interesariuszami.

Jak poznać mocne strony handlowca? Poproś kandydata o przygotowanie rozmowy discovery, analizę przykładowej szansy, napisanie follow-upu albo przeprowadzenie krótkiej prezentacji. Możesz również zobaczyć, jak reaguje na informacji zwrotnej: po pierwszej symulacji daj konkretny feedback i poproś o drugą próbę. Zdolność korekty bywa bardziej informacyjna niż perfekcyjnie przygotowana pierwsza odpowiedź.

Nie musisz oceniać dwóch handlowców naraz ani budować sztucznej rywalizacji. Chodzi o zrozumienie, czy mocne strony handlowca pasują do pracy w twojej firmie, produktu i sposobu pracy z naszymi klientami. Wartości firmy oraz kultury organizacyjnej również nie należy traktować jako ozdobnego slajdu. Jeżeli współpraca, transparentność danych i dzielenie się wiedzą są ważne, proces rekrutacji powinien to sprawdzać.

Onboarding: nowy handlowiec nie powinien uczyć się firmy metodą prób i błędów

Zatrudnienie kończy rekrutację, ale dopiero rozpoczyna budowanie skutecznego zespołu sprzedażowego. Salesforce definiuje sales onboarding jako proces wyposażania nowego sprzedawcy w wiedzę, umiejętności i zachowania potrzebne do skutecznej pracy. Obejmuje on więcej niż standardowe wdrożenie HR: produkt, rynek, metodę sprzedaży, CRM, komunikację i praktyczne ćwiczenia.

Dobre wdrożenie nowych pracowników można podzielić na trzy etapy. Najpierw nowi pracownicy poznają produkt, klientów, proces i narzędzia. Potem obserwują rozmowy i ćwiczą konkretne sytuacje. Następnie przejmują odpowiedzialność za własny pipeline, nadal korzystając z coachingu.

Skuteczne wdrożenie nie polega na zaliczeniu dziesięciu prezentacji. Wiedza musi zostać połączona z praktyką. Nowy sprzedawca powinien zobaczyć, jak zespół pracuje i jak doświadczeni handlowcy diagnozują potrzeby, reagują na obiekcje, dokumentują ustalenia oraz prowadzą następny krok procesu sprzedaży.

HBR opisuje sprzedaż jako obszar, w którym rekrutacja, onboarding, coaching i rozwój talentów powinny działać jako jeden system.

Cele sprzedażowe: mierz wynik, ale zarządzaj również drogą do wyniku

Przychód jest konieczny, ale jest wskaźnikiem końcowym. Kiedy kwartalny wynik jest już znany, manager nie może go zmienić. Może natomiast wcześniej wpływać na jakość pipeline’u, liczbę wartościowych rozmów, konwersję między etapami i tempo procesu sprzedaży.

Dlatego cele sprzedażowe powinny obejmować kilka poziomów: wynik biznesowy, zdrowie pipeline’u, działania oraz jakość wykonania. Zespół sprzedaży musi wiedzieć nie tylko „ile mamy sprzedać”, ale także jakie zachowania i standardy zwiększają szansę na sukces sprzedażowy.

Tu ponownie przydaje się Simon. Ludzie mają ograniczoną uwagę, więc system zarządzania powinien wskazywać niewielką liczbę naprawdę ważnych sygnałów. Jeżeli dashboard pokazuje kilkadziesiąt KPI, zespół szybko przestaje wiedzieć, które z nich wymagają reakcji.

Regularne monitorowanie nie powinno zamieniać się w mikrozarządzanie. Zespół powinien widzieć te same dane co manager i rozumieć, co z nich wynika. Analiza danych ma pomóc odpowiedzieć na pytania: gdzie odpadają klienci, jak długo szanse pozostają na etapach, które źródła przynoszą nowych klientów, gdzie handlowcy tracą najwięcej czasu i które elementy procesu wymagają poprawy.

Rolą lidera jest projektowanie warunków do skutecznej pracy

Hackman podkreślał, że lider nie może po prostu „sprawić”, by zespół był świetny. Może jednak stworzyć warunki zwiększające prawdopodobieństwo dobrego wyniku. W sprzedaży oznacza to jasny kierunek, sensowną strukturę, zasoby, coaching i reguły współpracy.

Rolą lidera nie jest więc codzienne przejmowanie najtrudniejszych rozmów od handlowców. Kluczowym elementem pracy skutecznego zespołu jest rozwijanie samodzielności. Zespół potrzebuje lidera, który pomaga sprzedawcom zrozumieć, dlaczego szansa utknęła, czego jeszcze nie wiemy o kliencie i jaki następny ruch ma największy sens.

Informacji zwrotnej należy udzielać szybko, konkretnie i w odniesieniu do zachowania. „Musisz lepiej sprzedawać” niczego nie uczy. „W pierwszych dziesięciu minutach prezentacji nie padło żadne pytanie o kryteria decyzji klienta” daje materiał do pracy. Systematyczny coaching pozwala także poznać mocne strony handlowca i rozwijać kompetencji tam, gdzie rzeczywiście wymagają poprawy.

Budowanie efektywnego zespołu wymaga więc rytmu: rozmów 1:1, przeglądów pipeline’u, analizy wygranych i przegranych szans oraz informacji zwrotnej po realnych rozmowach. Nie chodzi o mnożenie spotkań, lecz o regularny mechanizm uczenia się.

Psychologiczne bezpieczeństwo: zespół musi móc powiedzieć, że coś nie działa

W opublikowanym w 1999 roku badaniu Amy Edmondson dotyczącym 51 zespołów roboczych pojawiło się pojęcie psychological safety, czyli wspólnego przekonania, że w zespole można podejmować interpersonalne ryzyko: zadać pytanie, przyznać się do błędu, zgłosić problem czy zakwestionować założenie. W badaniu bezpieczeństwo psychologiczne było związane z zachowaniami sprzyjającymi uczeniu się zespołów.

Dla zespołu sprzedażowego ma to bardzo praktyczny wymiar. Jeżeli handlowiec boi się powiedzieć managerowi, że duża szansa prawdopodobnie nie zostanie zamknięta, w CRM pozostaje fikcja. Forecast wygląda dobrze aż do ostatniego tygodnia kwartału, a zespół podejmuje decyzje na podstawie fałszywego obrazu sytuacji.

Psychologiczne bezpieczeństwo nie oznacza obniżania wymagań. Skutecznego zespołu nie buduje się przez unikanie trudnych rozmów, lecz przez kulturę, w której można nazwać problem i wziąć odpowiedzialność za rozwiązania.

To także fundament, na którym powstaje poczucie wspólnoty. Zespół handlowy nie powinien działać jak zbiór samotnych zawodników chroniących własne kontakty. Dzielenie się wiedzą o klientach, obiekcjach i skutecznych praktykach przyspiesza rozwój całego zespołu.

Motywowanie zespołu: prowizja to tylko część systemu

Sprzedaż naturalnie kojarzy się z premią za wynik. To ważny mechanizm, ale nie wyjaśnia całej motywacji człowieka.

Richard Ryan i Edward Deci w teorii autodeterminacji opisują trzy podstawowe potrzeby psychologiczne związane z motywacją i dobrostanem: autonomię, kompetencję oraz relacyjność. Badania Deciego, Jamesa Connella i Ryana prowadzone w organizacji pokazały również znaczenie stylu zarządzania wspierającego samostanowienie pracowników.

W praktyce motywowanie zespołu oznacza więc więcej niż konkurs miesięczny. Sprzedawców motywuje także wpływ na sposób działania, możliwość rozwijania kompetencji, sensowne cele, uznanie, dobre narzędzia i przekonanie, że ich praca ma znaczenie.

Dobrostan pracowników nie jest przeciwieństwem wysokich wymagań. W organizacji, która chce utrzymać skutecznego zespołu przez lata, przeciążenie, permanentna presja i nieprzewidywalne zmiany targetów mają koszt. Budowanie zespołu wymaga znalezienia modelu, w którym ambicja nie niszczy zdolności do ciągłego rozwoju.

CRM i technologia powinny zdejmować pracę z handlowców, a nie ją produkować

McKinsey w analizie produktywności sprzedaży B2B wskazuje, że znaczną część czasu sprzedawców pochłaniają zadania niezwiązane bezpośrednio ze sprzedażą, a organizacje o wyższej produktywności starają się automatyzować i ograniczać takie czynności. To ważna wskazówka przy budowaniu zespołu sprzedażowego: technologia ma usuwać tarcie z procesu, oszczędzać czas handlowców i ułatwiać obsługę klientów, a nie dokładać kolejne formularze.

CRM powinien być operacyjnym środowiskiem zespołu sprzedaży i wspólną pamięcią zespołu sprzedaży. Zespół powinien korzystać z niego podczas codziennej pracy, a nie wyłącznie na potrzeby raportowania. System powinien porządkować przebieg procesów sprzedażowych, historię kontaktu, następne działania, dokumenty, aktywności oraz dane potrzebne do zarządzania.

Dobrze zaprojektowane rozwiązania mogą wspierać również analizę danych, coaching, automatyzację follow-upów, zbieranie opinii klientów oraz prognozowanie.

Jeżeli CRM jest aktualizowany tylko przed spotkaniem z dyrektorem, problemem może nie być „opór handlowców”. Czasem problemem jest sam system: zbyt wiele pól, podwójne wpisywanie danych albo brak wartości dla użytkownika. Jeżeli po audycie widzisz taki problem, powinieneś skorzystać z prostej zasady: każda informacja wymagana od sprzedawcy powinna mieć konkretne zastosowanie w realizacji zadań, obsłudze klientów albo decyzjach managera.

Technologia odgrywa kluczową rolę w skalowaniu najlepszych praktyk. Informacje o klientach i wiedza o dobrym discovery call czy follow-upie nie powinny istnieć wyłącznie w głowach najbardziej doświadczonych sprzedawców.

Jak mierzyć efektywność zespołu sprzedażowego?

Nie ma jednego wskaźnika, który opisuje efektywnego zespołu sprzedażowego. Zespół sprzedażowy potrzebuje szerszego obrazu niż sam target. Wynik finansowy mówi, co się wydarzyło, ale niewiele mówi o przyczynie.

WarstwaPytanie, które warto zadać
WynikCzy zespół osiąga przychód, marżę i retencję zgodne z planem?
PipelineCzy mamy wystarczającą liczbę i wartość dobrze zakwalifikowanych szans?
ProcesGdzie spada konwersja i jak długo trwa przejście między etapami procesu sprzedaży?
JakośćCzy handlowcy dobrze diagnozują problem, angażują właściwe osoby i prowadzą kolejne kroki?

Taki model pozwala oddzielić objaw od przyczyny. Niewystarczające wyniki sprzedażowe mogą wynikać z małej liczby leadów, niskiej konwersji, źle dobranej grupy, słabego onboardingu, ceny, produktu albo problemu z realizacją procesu. Dosypywanie nowych pracowników bez diagnozy jest kosztowną odpowiedzią na pytanie, którego jeszcze nie zadano.

Najczęstsze błędy przy budowaniu zespołu sprzedażowego

Budowanie skutecznego zespołu sprzedażowego zwykle nie wykłada się na jednym spektakularnym błędzie. Częściej jest to seria małych decyzji: rekrutacja bez modelu kompetencji, brak standardu procesu sprzedaży, niespójne dane, słaby onboarding, cele oderwane od pipeline’u, coaching ograniczony do pytania „ile zamkniesz w tym miesiącu?” i narzędzia, które zwiększają administrację.

Drugi problem to kopiowanie. To, że inna firma ma pięciu SDR-ów i trzech Account Executive, nie oznacza, że taki sam zespół sprzedaży jest potrzebny w swojej firmy. Zespół ma odpowiadać realiom rynku. Struktura powinna wynikać z klientów, wartości transakcji, długości cyklu, produktu i sposobu budowania relacji.

Trzeci błąd to założenie, że sukces sprzedażowy jest trwałą cechą człowieka. Nawet świetni sprzedawcy potrzebują kontekstu, narzędzi i uczenia się. Budowanie zespołu to także budowanie mechanizmu ciągłego rozwoju. Rozwój sprzedawców powinien wynikać z obserwacji rozmów, danych i reakcji klientów, a nie wyłącznie z katalogu szkoleń.

Jak zbudować zespół sprzedażowy krok po kroku?

Jeśli chcesz zbudować zespół sprzedażowy od podstaw albo przebudować istniejący, warto zachować następującą kolejność:

  1. Zdefiniuj klientów, problem, wartość i sposób dotarcia do rynku.
  2. Opisz etapy i kryteria procesu sprzedaży.
  3. Podziel pracę na role oraz odpowiedzialności.
  4. Zdefiniuj kompetencje i dopiero wtedy rozpocznij zatrudnianie sprzedawców.
  5. Zaprojektuj onboarding nowych pracowników oparty na praktyce.
  6. Ustal cele i niewielką liczbę wskaźników prowadzących do wyniku.
  7. Wprowadź rytm coachingu, feedbacku i wspólnej analizy szans.
  8. Zbuduj środowisko, w którym można otwarcie mówić o błędach i ryzyku.
  9. Dobierz CRM i inne rozwiązania do procesu, nie odwrotnie.
  10. Mierz wynik, pipeline, jakość procesu i rozwój kompetencji, a następnie poprawiaj system.

Podsumowanie

Aby zbudować zespół sprzedażowy, trzeba połączyć kilka dyscyplin: strategię, projektowanie procesu, rekrutację, zarządzanie, psychologię pracy, dane i technologię. Samo zatrudnienie kolejnych handlowców nie tworzy skutecznego zespołu sprzedażowego. Zespół musi mieć warunki, by wspólnie wykonywać dobrą pracę.

Budowanie zespołu sprzedażowego zaczyna się od klientów i procesu. Potem przychodzą role, kompetencje, ludzie, onboarding, cele, coaching i narzędzia. Kluczowym elementem jest spójność: sprzedawcy muszą wiedzieć, kogo obsługują, jak pracują, po czym poznają dobry wynik i gdzie szukać pomocy.

Budowanie zespołu sprzedaży jest procesem, nie jednorazowym projektem. Rynek się zmienia, klienci zmieniają zachowania, pojawiają się nowe rozwiązania, a kompetencje zespołu trzeba rozwijać. Organizacja, która potrafi uczyć się szybciej niż jej proces się starzeje, ma większą szansę stworzyć warunki dla efektywnego zespołu i prowadzić efektywnej sprzedaży w sposób powtarzalny.

Spis treści

Zrób pierwszy krok
i zostań bohaterem sprzedaży.